2010 European Warcraft Invitational - dzień 1
2010 European Warcraft Invitational - czyli europejskie finały rozgrywek w uniwersum Warcrafta - rozpoczną się już za kilkanaście minut w KOMED Meeting-Centre w niemieckiej Kolonii. W ciągu dwóch dni ostrych starć rozstrzygnie się, kto będzie reprezentował Stary Kontynent w Warcrafcie III i arenach World of Warcraft. Jak zwykle pośród uczestniczących drużyn mamy przedstawicieli znanych i utytułowanych gamingów. Jest x6tence, jest Team Dignitas, są wymiatacze z SK Gaming. W Warcrafcie III zobaczymy naturalnie Grubby'iego czy Lucifrona. Oprócz wymienionych na event stawi się także sporo innych pretendentów do tytułu Mistrza Europy. Szczęśliwie, jeśli nie mieszkacie dostatecznie blisko centrum Kolonii, żeby wpaść pooglądać mecze na miejscu, Blizzardowi i w tym roku partneruje ESL TV, dostarczając wszystkim bezpłatny stream z finałów. Przekaz rozpocznie się o 12:00, a zakończy około godziny 22:00.
Rozkład jazdy transmisji na dziś prezentuje się następująco:
12:00 - ~13:30 - Showmatch StarCrafta II - Liquid’TLO vs. MaDFroG
~13:30 - ~14:45 - Mecz Aren WoWa - Drabinka wygranych - Runda I - Virtus PRO vs. Team Dignitas
~14:45 - ~16:15 - Mecz Warcrafta III - Drabinka wygranych - Runda II
~16:15 - ~17:30 - Mecz Aren WoWa - Drabinka wygranych - Runda II
~17:30 - ~19:00 - Mecz Warcrafta III - Drabinka przegranych - Runda I
~19:00 - ~20:30 - Mecz Aren WoWa - Drabinka wygranych - Runda III (finał drabinki wygranych)
~20:30 - ~22:00 - Mecz Warcrafta III - Drabinka wygranych - Runda III (finał drabinki wygranych)
Dokładny grafik rozgrywek znajdziecie tutaj. Szczegółowe informacje o drużynach, aktualne drabinki turniejowe i inne newsy znajdziecie na oficjalnej stronie regionalnych finałów (dostępna nawet w języku polskim!)
Macie jakieś swoje typy? Podzielcie się nimi w komentarzach! Rozlosujemy 1 klucz do bety Cataclysmu pośród tych z Was, którzy poprawnie wytypują zwycięzcę jutrzejszego finału Areny WoWa. Żeby nie było zbyt łatwo, Wasze typy przyjmujemy tylko do dziś, do godziny 19:00 (przed rozpoczęciem rundy 3). Naturalnie, oprócz tego typowania nadal trwa konkurs GG. I pamiętajcie - klucz nie jest na sprzedaż!
Cataclysm: Konkurs - do wygrania 10 kluczy do bety!
Nadszedł czas, droga społeczności, aby sypnąć podarkami w ten Kataklizmowy czas! Mamy więc oto do rozdania 10 kluczy do beta testów World of Warcraft: Cataclysm! Aby mieć szansę na zdobycie jednego z nich, będziecie musieli wspomóc nas lekko przy promocji naszego serwisu. Korzystacie z Gadu-Gadu? Naturalnie. Któż z nas nie korzysta z tego komunikatora? Tak więc przez najbliższe 10 dni GG stanie się Waszym i naszym narzędziem konkursowym. Zadaniem dla Was będzie ustawienie sobie specjalnego opisu na Gadu Gadu, w którym poinformujecie swoich znajomych o istnieniu naszego serwisu. Następnie, za pośrednictwem specjalnego formularza na konkursowej podstronie zgłaszacie do nas swój numer GG. Codziennie, o różnych porach doby (nigdy nie wiecie kiedy WoWCenter.pl patrzy - miejcie opisy cały czas!) będziemy losować numer któregoś z Was a następnie sprawdzać, czy jest na nim prawidłowo ustawiony konkursowy opis. Jeśli tak będzie, właściciel tego numeru wygra klucz do bety! Konkurs potrwa 10 dni. Każdego dnia, poczynając od jutra, a kończąc w niedzielę, 15 sierpnia, przekażemy jednemu szczęśliwcowi klucz do bety.
Chętni? Pomóżcie nam trochę w reklamie, a być może to Wam dane będzie testować odmieniony Azeroth w becie World of Warcraft: Cataclysm!
Aktualizacja:
Lista zwycięzców:
6.08 - Neko
7.08 - Qczmen
8.08 - Lorenco
9.08 - Lifehunter
10.08 - jasosik
11.08 - Sephrioth
12.08 - warmen
13.08 - Furya
14.08 - sorhc
15.08 - Paybac
Gratulujemy wszystkim zwycięzcom! Dzięki za reklamę naszego serwisu w Waszych opisach na Gadu Gadu! Przyczyniliście się do powiększenia naszej serwisowej społeczności i wzmożenia ruchu na stronie. Dziękówa!
Pragnę ponadto zakomunikować, że zaszła potrzeba uzupełnienia regulaminu konkursu o niniejszy punkt:
11. Jeżeli zwycięzca konkursu nie nawiąże kontaktu z redakcją WoWCenter.pl za pośrednictwem uprawnionego numeru GG do Wtorku, 17.08.2010, do godziny 20:00, w celu odebrania klucza, nagroda ta przepada i zostanie wykorzystana w innym konkursie.
Z niektórymi zwycięzcami wciąż nie nawiązaliśmy kontaktu. Mają oni czas do tego wtorku, do 20, aby ten klucz odebrać. Jeżeli tak się nie stanie, wykorzystamy go w kolejnym konkursie. Tak tak! Już wkrótce kolejne okazje do zdobycia bety Cataclysmu! Nie traćcie wiary! :-)
Cataclysm: Zmiany graficzne na filmie
Szał związany z Na filmiku w HD widzimy wyższą rozdzielczość tekstur na przykładzie Stormwind (zwróćcie uwagę na szyldy i nowe Stormwind Keep), piękny nowy system renderowania cieczy, który odbija teren i realistycznie faluje, oraz przebijające promienie słońca.
Co istotne, powyższe graficzne bajery nie powodują znacznego spadku klatek na sekundę. Gdyby jednak komuś mimo wszystko spowolniły grę, w opcjach wciąż da się ustawić stary system wody i wyłączyć zbędne przebłyski, więc nie ma się co martwić, że po Kataklizmie nagle WoW stanie się niegrywalny.
Co myślicie o tych nowościach? Uważacie je za wystarczające? A może sądzicie, że przydałyby się jakieś bardziej drastyczne zmiany? Aby zmotywować Was do dyskusji, ogłaszamy, że spośród wszystkich komentujących tego newsa wylosujemy jednego użytkownika, którego nagrodzimy kluczem do beta testów Cataclysm! Zwycięzcę poznacie jutro o 18:00 :-)
Aktualizacja: Gratulujemy użytkownikowi o pseudonimie darex11, który okazał się zwycięzcą losowania - otrzymuje on klucz do beta testów Cataclysmu. Dzięki wszystkim za ciekawe komentarze! Oczekujcie kolejnych okazji do złapania klucza już wkrótce, bowiem mamy ich całkiem pokaźną pulę do rozdania :-)
Cataclysm: Uaktualniony kalkulator talentów i nowe specjalizacje armoru
Dziś w nocy beta Cataclysmu została zaktualizowana do nowej wersji, przynosząc zmiany skupiające się przede wszystkim na nowym systemie talentów. Po raz kolejny najwięcej zmieniło się w drzewkach Paladyna, ale także i Maga, Death Knighta i Druida. Wszystkie te nowości i zmiany znalazły już swoje odzwierciedlenie w naszym Cataclysmowym Kalkulatorze Talentów. Ponadto, usprawniliśmy go o zupełnie nowy interfejs wyboru specjalizacji oraz blokady drzewek, aby w jak największym stopniu przypominał on działanie okna talentów z bety. W razie problemów polecamy wymusić odświeżenie cache'u skrótem Ctrl + F5.MMO-Champion informuje nas także, że w najnowszej aktualizacji bety znalazły się nowe bonusy specjalizacji pancerza. Mają one na celu, zgodnie z zapowiedziami Zamieci, promować noszenie jednego typu armoru, który ma być najodpowiedniejszy dla danej klasy (np. Leather dla Druidów). Oto, jak przedstawiają się owe bonusy:
- Cloth Specialization - Zwiększa twój Intellect o 5% kiedy nosisz tylko przedmioty typu Cloth.
- Leather Specialization - Zwiększa twoje Agility o 5% kiedy nosisz tylko przedmioty typu Leather.
- Wild Leather Specialization - Zwiększa twoją Staminę w Bear Form o 5% kiedy nosisz tylko przedmioty typu Leather.
- Wild Leather Specialization - Zwiększa twoje Agility w Cat Form o 5% kiedy nosisz tylko przedmioty typu Leather.
- Mail Specialization - Zwiększa twoje Agility o 5% kiedy nosisz tylko przedmioty typu Mail.
- Tribal Mail Specialization - Zwiększa twój Intellect o 5% kiedy nosisz tylko przedmioty typu Mail.
- Plate Specialization - Zwiększa twój Strength o 5% kiedy nosisz tylko przedmioty typu Plate.
- Defender's Plate Specialization - Zwiększa twoją Staminę o 5% kiedy nosisz tylko przedmioty typu Plate.
- Blessed Plate Specialization - Zwiększa twój Intellect o 5% kiedy nosisz tylko przedmioty typu Plate.
- Astral Leather Specialization - Zwiększa twój Intellect o 5% kiedy nosisz tylko przedmioty typu Leather.
- Elemental Mail Specialization - Zwiększa twój Intellect o 5% kiedy nosisz tylko przedmioty typu Mail.
- Furious Plate Specialization - Zwiększa twój Strength o 5% kiedy nosisz tylko przedmioty typu Plate.
Cataclysm: Levelowanie w Elwynn Forest
Beta testy World of Warcraft: Cataclysm trwają w najlepsze, a my kontynuujemy naszą relację. Zapraszamy Was dziś do przeczytania sprawozdania z levelowania w odświeżonym w Cataclysm Elwynn Forest, czyli strefie startowej ludzi. Ponieważ w tekście znajdą się szczegóły dotyczące fabuły, przestrzegamy przed spoilerami! Jeśli jednak nie macie nic przeciwko, zachęcamy do czytania.
Spoiler (pokaż)Elwynn Forest było jedną z tych stref, o których Blizzard na BlizzConie już mówił, że nie zmienią się zbytnio, przynajmniej w charakterze zmian wizualnych terenu. Po dość szybkim i bezbolesnym dojściu do poziomu 10, trudno nie zgodzić się z tym stwierdzeniem. Nie jest jednak tak, że Blizzard w ogóle nie ruszał kultowego lasu zamieszkałego przez ludzi. Wręcz przeciwnie - Elwynn otrzymało mnóstwo usprawnień i miłych dodatków, które uprzyjemnią levelowanie w tej lokacji.
Naszą przygodę z nową postacią człowieka zaczynamy, tak jak dotychczas, w Northsire Valley. Na pierwszy rzut oka widać już pewien powiew świeżości. Straż ustawiła mały rekrutacyjny namiot, zaś po zaakceptowaniu pierwszego zadania jesteśmy świadkami rozmowy Marshalla McBride'a z jego wysokością, królem Varianem Wrynnem. Król domaga się zwiększenia liczby rekrutowanych żołnierzy, którzy mogliby zostać wysłani na front. W pewnym momencie obraca się w stronę Ciebie, gracza, i mówi McBride'owi, by Cię zrekrutował, bowiem wyglądasz na obiecującego bohatera. Po tym następuje seria znanych, starych questów, w których zadaniem jest zlikwidowanie plagi Koboldów. Miłym dodatkiem okazują się tu być nowe, nieco mocniejsze i lepiej wyglądające przedmioty, które utrzymują wspólną stylistykę.
Oprócz serii z Koboldami w roli głównej, mamy także quest związany z wilkami, który nie zmienił się zupełnie, oraz serię prowadzącą do winnicy Milly Osworth. I tutaj, niespodziewanie pojawia się bodaj największa nowość w obecnej w becie wersji Elwynn Forest. Otóż winnica Milly została puszczona z dymem przez klan orków z Czarnej Skały (Blackrock). Tekst questa mówi, że Deathwing rozdarł wśród skał przejście, którym Blackrocki wtargnęły z Burning Steppes do Northshire. Winnica płonie, a wokół ani śladu pokonanych podobno Defiasów. Naszym zadaniem jest ugasić płomienie przy pomocy zmyślnej gaśnicy oraz wyeliminować orkowych najeźdźców. Na koniec unicestwiamy ich lidera i, będąc już na poziomie 5, udajemy się do Goldshire.
Słynne miasteczko nie zmieniło się niemal wcale. Jedyną zauważalną nowością (którą obserwujemy także w odpowiednikach Goldshire w zonach dla innych ras) jest dodanie tu nowego stanowiska gryfów (Flight path'a). Większość dotychczas występujących tu zadań jest nadal obecna, jednak widać, że Blizzard chce uczynić grę jak najmniej grinderską. Grając, miałem bowiem wrażenie, że drop wszystkich quest itemów został sporo zwiększony i wszystkie świeczki, proszki czy listki wypadają znacznie częściej. W kilku zadaniach też zwyczajnie zredukowano liczbę wymaganych do ukończenia przedmiotów. Wciąż jednak jest to stare, dobre Goldshire. Jako nowość można tu zaliczyć quest, który kieruje nas na farmę rodziny Stonefield. Do tej pory zadania w tamtej lokacji mogły być łatwo przeoczone. Będąc tam, rozwiązujemy zagadkę zaginionego naszyjnika, którego nadal przetrzymuje stary złotozęby kobold (Goldtooth przeniósł się jednak do leża nad kopalnią, aby nie trzeba było do niej wchodzić dwa razy). Pomagamy też być razem parze kochanków - ten quest się nie zmienił. Oprócz tego naszym zadaniem jest zabicie tej tłustej, starej świni "Princessy". Teraz jest ona jednak na miejscu (a nie na drugim końcu lasu) i plądruje farmę Stonefieldów. I podrosła przez te lata!
Około poziomu 7-go otrzymujemy od Marshalla Dughana zadanie skontaktowania się z Guardem Thomasem w sprawie rzekomego najazdu Murloków. Zamiast jednak, jak dotychczas, iść na piechotę przez pół lasu, NPC oferuje nam szybką konną podróż do stacjonującego przy rzecze strażnika. Zacne to w istocie udogodnienie. Od Thomasa otrzymujemy standardowe, znane questy związane z zaginięciem dwóch innych strażników oraz polecenie wybicia nadwyżki populacji niedźwiedzi i wilków. W pobliskim Eastvale Logging Camp również niewiele się zmieniło. Tutaj także dodano flight path, dzięki czemu podróże w te i wewte do Goldshire są znacznie mniej uciążliwe. Otrzymujemy stąd zadanie zebrania drwa pozostawionego w lesie oraz zgromadzenia materiałów dla krawcowej. Tutaj też odnajdujemy poszukiwanego listem gończym Jamesa Clarka, a na niedalekiej farmie karzemy śmiercią tajemniczego "Collectora". Warte odnotowania jest przy tej okazji to, że w Elwynn Forest nie znajdujemy już absolutnie żadnego NPCa oznakowanego jako Defias. Wszscy 'źli ludzie' tutaj to po prostu "złodzieje" lub "przestępcy". Czyżby to był koniec Defias Brotherhood?
Na końcu podróży przez Elwynn Forest przyszedł naturalnie czas na unicestwienie legendarnego, siejącego postrach elitarnego gnolla, czyli Hoggera. Ten rezyduje teraz na własnym, nazwanym jego imieniem pagórku. Po zabiciu go zabieramy, oprócz Hoggerowej łapy, także leżącą obok wiadomość, która odsyła nas do Westfall. W ten sposób, na 10 poziomie kończy się przygoda w Elwynn Forest - zdecydowanie usprawniona i uprzyjemniona, pomimo, że zawiera w znakomitej większości stare questy. Postać młodego maga wygląda w nowym sprzęcie z Elwynn dużo lepiej, niż wyglądałaby na Live realmach, a w dodatku posiada 2 otrzymane wprost z questów 4-slotowe plecaki! Good job, Blizzard, good job.
Naszą przygodę z nową postacią człowieka zaczynamy, tak jak dotychczas, w Northsire Valley. Na pierwszy rzut oka widać już pewien powiew świeżości. Straż ustawiła mały rekrutacyjny namiot, zaś po zaakceptowaniu pierwszego zadania jesteśmy świadkami rozmowy Marshalla McBride'a z jego wysokością, królem Varianem Wrynnem. Król domaga się zwiększenia liczby rekrutowanych żołnierzy, którzy mogliby zostać wysłani na front. W pewnym momencie obraca się w stronę Ciebie, gracza, i mówi McBride'owi, by Cię zrekrutował, bowiem wyglądasz na obiecującego bohatera. Po tym następuje seria znanych, starych questów, w których zadaniem jest zlikwidowanie plagi Koboldów. Miłym dodatkiem okazują się tu być nowe, nieco mocniejsze i lepiej wyglądające przedmioty, które utrzymują wspólną stylistykę.
Oprócz serii z Koboldami w roli głównej, mamy także quest związany z wilkami, który nie zmienił się zupełnie, oraz serię prowadzącą do winnicy Milly Osworth. I tutaj, niespodziewanie pojawia się bodaj największa nowość w obecnej w becie wersji Elwynn Forest. Otóż winnica Milly została puszczona z dymem przez klan orków z Czarnej Skały (Blackrock). Tekst questa mówi, że Deathwing rozdarł wśród skał przejście, którym Blackrocki wtargnęły z Burning Steppes do Northshire. Winnica płonie, a wokół ani śladu pokonanych podobno Defiasów. Naszym zadaniem jest ugasić płomienie przy pomocy zmyślnej gaśnicy oraz wyeliminować orkowych najeźdźców. Na koniec unicestwiamy ich lidera i, będąc już na poziomie 5, udajemy się do Goldshire.
Słynne miasteczko nie zmieniło się niemal wcale. Jedyną zauważalną nowością (którą obserwujemy także w odpowiednikach Goldshire w zonach dla innych ras) jest dodanie tu nowego stanowiska gryfów (Flight path'a). Większość dotychczas występujących tu zadań jest nadal obecna, jednak widać, że Blizzard chce uczynić grę jak najmniej grinderską. Grając, miałem bowiem wrażenie, że drop wszystkich quest itemów został sporo zwiększony i wszystkie świeczki, proszki czy listki wypadają znacznie częściej. W kilku zadaniach też zwyczajnie zredukowano liczbę wymaganych do ukończenia przedmiotów. Wciąż jednak jest to stare, dobre Goldshire. Jako nowość można tu zaliczyć quest, który kieruje nas na farmę rodziny Stonefield. Do tej pory zadania w tamtej lokacji mogły być łatwo przeoczone. Będąc tam, rozwiązujemy zagadkę zaginionego naszyjnika, którego nadal przetrzymuje stary złotozęby kobold (Goldtooth przeniósł się jednak do leża nad kopalnią, aby nie trzeba było do niej wchodzić dwa razy). Pomagamy też być razem parze kochanków - ten quest się nie zmienił. Oprócz tego naszym zadaniem jest zabicie tej tłustej, starej świni "Princessy". Teraz jest ona jednak na miejscu (a nie na drugim końcu lasu) i plądruje farmę Stonefieldów. I podrosła przez te lata!
Około poziomu 7-go otrzymujemy od Marshalla Dughana zadanie skontaktowania się z Guardem Thomasem w sprawie rzekomego najazdu Murloków. Zamiast jednak, jak dotychczas, iść na piechotę przez pół lasu, NPC oferuje nam szybką konną podróż do stacjonującego przy rzecze strażnika. Zacne to w istocie udogodnienie. Od Thomasa otrzymujemy standardowe, znane questy związane z zaginięciem dwóch innych strażników oraz polecenie wybicia nadwyżki populacji niedźwiedzi i wilków. W pobliskim Eastvale Logging Camp również niewiele się zmieniło. Tutaj także dodano flight path, dzięki czemu podróże w te i wewte do Goldshire są znacznie mniej uciążliwe. Otrzymujemy stąd zadanie zebrania drwa pozostawionego w lesie oraz zgromadzenia materiałów dla krawcowej. Tutaj też odnajdujemy poszukiwanego listem gończym Jamesa Clarka, a na niedalekiej farmie karzemy śmiercią tajemniczego "Collectora". Warte odnotowania jest przy tej okazji to, że w Elwynn Forest nie znajdujemy już absolutnie żadnego NPCa oznakowanego jako Defias. Wszscy 'źli ludzie' tutaj to po prostu "złodzieje" lub "przestępcy". Czyżby to był koniec Defias Brotherhood?
Na końcu podróży przez Elwynn Forest przyszedł naturalnie czas na unicestwienie legendarnego, siejącego postrach elitarnego gnolla, czyli Hoggera. Ten rezyduje teraz na własnym, nazwanym jego imieniem pagórku. Po zabiciu go zabieramy, oprócz Hoggerowej łapy, także leżącą obok wiadomość, która odsyła nas do Westfall. W ten sposób, na 10 poziomie kończy się przygoda w Elwynn Forest - zdecydowanie usprawniona i uprzyjemniona, pomimo, że zawiera w znakomitej większości stare questy. Postać młodego maga wygląda w nowym sprzęcie z Elwynn dużo lepiej, niż wyglądałaby na Live realmach, a w dodatku posiada 2 otrzymane wprost z questów 4-slotowe plecaki! Good job, Blizzard, good job.







